Jakub, syn Alfeusza
Mk 8:24 - Spojrzeć w górę czyli o błędach w tłumaczeniach

W dyskusjach dotyczących Nowego Testamentu, jak i jego poszczególnych fragmentów, dość często spotkać się można z określeniami typu „grecki oryginał ewangelii” czy też „oryginalny tekst grecki”. Problem polega jedynie na tym, że taki „oryginał” nie istnieje. Obecnie stosowany tekst grecki, stanowiący podstawę większości przekładów na języki rodzime, tj. 28 wydanie krytyczne Nestle-Alanda (dalej: NA28), stanowi subiektywną kompilację, podpartą w mniejszym lub większym stopniu aparatem krytycznym.

Subiektywną, ponieważ stosowane kryteria opierają się subiektywnym wartościowaniu poszczególnych wariantów; w jednych przypadkach preferuje się wersje aleksandryjskie, w drugich większościowe – bizantyńskie, w jednych dany wariant opiera się świadectwach Orygenesa czy Justyna Męczennika, w innych to samo świadectwo nie jest już istotne, jeśli Komisja ma inne zdanie i preferuje wariant inny. W podobnych sytuacjach przyjmuje się różne rozwiązania. Raz identyczne formy w dwóch ewangeliach uważa się za pierwotne, mimo że źródła starsze przekazują tekst inny, innym razem wariant zbieżny odrzuca się od razu jako „harmonizację”, czyli skopiowanie identycznej treści z jednej ewangelii do drugiej. W jednym przypadku istotny jest wariant z Diatessaronu, w innym istotny już nie jest, bo nie jest zgodny z „tradycją”. Dochodzi nawet do tego, że angielskie przekłady Diatessaronu fałszują oryginał, bo zdaniem tłumacza odmienny fragment to „ewidentna pomyłka autora” i trzeba go poprawić, czytaj: ujednolicić z oficjalnym tekstem ewangelii! Często tekst skażony / uszkodzony traktuje się jako oryginalny (bo jest mniej sensowny), innym razem z kolei jako wtórny (bo jest mniej sensowny!) Jak widać te same argumenty stosowane mogą być do podparcia przeciwstawnych wniosków.

Kompilację, ponieważ tekst krytyczny ma charakter krytycznej rekonstrukcji opartej o różne tradycje, kodeksy i teksty źródłowe. Tekst wynikowy ma charakter opracowania a jeden, spójny tekst bazowy nie istnieje. Dość powiedzieć, że pomiędzy kodeksem Synajskim a Watykańskim, należącymi do wspólnej rodziny aleksandryjskiej, w tekście samych tylko Ewangelii występuje 3036 różnic (słownie: trzy tysiące), nie wliczając w to błędów itacyzmu. Dodając do tego kolejne źródła tekstowe, dochodzimy do sytuacji w której praktycznie w każdym wersecie występują odmienne lekcje, a co 2-3 wersy występują warianty o poważniejszym charakterze. Sytuacja ta występuje przede wszystkim w ewangelii Marka, gdzie ilość wariantów „trudnych” w stosunku do całego tekstu przewyższa tą z Łk czy Mateusza praktycznie dwukrotnie.

Przy okazji, warto dodać że NA28 rości sobie prawa autorskie do swojej wersji kompilacji tekstu biblijnego przy czym wersja ta praktycznie w minimalnym zakresie różni się od edycji Westcotta i Horta z XIX wieku…

MK 1:1 – Syn Boga

Dobrym przykładem może być sam początek Ewangelii Marka, gdzie w dwóch pierwszych wersetach mamy trzy miejsca sporne a pierwsze z nich występuje w pięciu wariantach. W krytyce biblijnej kodeksy Watykański i Synajski stawiane są na pierwszym miejscu, chyba że… zawierają inne lekcje od tych preferowanych przez komitet biblijny. Wtedy znajduje się odpowiednie argumenty podważające wiarygodność danej lekcji w Sinaiticus czy Vaticanus… Widać więc, że wybór danego wariantu ma charakter mocno subiektywny – co zdaniem członków komisji biblijnej czy danego kompilatora jest bardziej zbliżone do treści oryginalnej lub też co powinno być tym tekstem oryginalnym.

Tekst aleksandryjski Tekst bizantyński (większościowy)
1:1 Początek dobrej nowiny
Jezusa Pomazańca.1:2 Jako napisano w Izajaszu proroku:
„Oto wysyłam posłańca
mego przed obliczem twym,
który przygotuje drogę twą.
1:1 Początek dobrej nowiny
Jezusa Pomazańca, Syna Boga.1:2 Jako napisano w Prorokach:
„Oto wysyłam posłańca
mego przed obliczem twym,
który przygotuje drogę twą
przed tobą.

 

Jezus Pomazaniec czy Jezus Pomazaniec, Syn Boga? Wariant krótszy – aleksandryjski występuje w 01*, Θ, 28, pc, 530, 582*, 820*, 1021, 1436, 1555*, 1692, L2211, pismach Orygenesa, Asteriusza, Serapiona, Cyryla i innych. Wariant dłuższy bizantyński – υἱοῦ τοῦ θεοῦ („Syna Boga”) w kodeksach: A, E, F, G, H, K, M, Δ, Γ, Π, f1, f13, 2, 33, 180, 205, 565, 579, 700, 892, 1006, 1071, 1242, 1292, 1342, 1424, 2542, Maj, w pismach Ireneusza, Ambrożego, Hieronima, Augustyna, Cyryla a w wariancie υἱοῦ θεοῦ dodatkowo w 01C1, B, D, L, W, 732, 1602. Poza tymi trzema głównymi wariantami mamy jeszcze warianty mniejszościowe υἱοῦ κυρίου („Syna Pana”) – 1241 oraz τοῦ θεοῦ („Boga”): 055, pc. Cytaty z Ojców Kościoła mogą być nieadekwatne do kontekstu, w tym przypadku jednak Orygenes cytuje cały początek ewangelii Marka, wraz z kolejnymi wersetami, i w jego wersji słowa „Syna Boga” nie występują w ogóle.

Jeśli spojrzymy do czterech głównych kodeksów to sprawa robi się jeszcze bardziej skomplikowana. Trzy z nich zawierają zwrot „Syna Boga”, jedynie Sinaiticus posiada wersję krótszą, skorygowaną przez drugiego kopistę w formie dopisu mniejszymi uncjałami nad poprawianym wersetem.

Sinaiticus: Ἀρχὴ τοῦ εὐαγγελίου Ἰ-ῦ Χ-ῦ. korekta: υ-ῦ θ-ῦ (Początek dobrej nowiny J-a Ch-a.)

Vaticanus: Ἀρχὴ τοῦ εὐαγγελίου Ἰ-ῦ Χ-ῦ υἱοῦ θ-ῦ. (Początek dobrej nowiny J-a Ch-a, syna B-a.)

Alexandrinus: Ἀρχὴ τοῦ εὐαγγελίου Ἰ-ῦ Χ-ῦ υ-ῦ τοῦ θ-ῦ. (Początek dobrej nowiny J-a Ch-a, S-a B-a.)

Bezae: Ἀρχὴ τοῦ εὐαγγελίου Ἰη-ῦ Χρ-ῦ υἱοῦ θ-ῦ. (Początek dobrej nowiny Je-a Chr-a, syna B-a.)

We wszystkich czterech kodeksach „Jezus Chrystus” (Pomazaniec) pisany jest w formie skrótu nomina sacra. W kodeksach Watykańskim i Bezae zwrot „syna” nie stanowi formy imienia boskiego i zapisany został w pełnej formie:

Vaticanus (B) – I poł. IV w.vaticanus Sinaiticus (01) – I poł. IV w.sinaiticus
Bezae (D) – V w.bezae Alexandrinus (A) – I poł. V w.alexandrinus

 

Ciekawie wygląda również zapis w kodeksie A: skryba ma widoczną tendencję do „niewyrabiania się” z tekstem w danym wersie a tekst kopiowany jest zbieżny z tym z Bezae: taka sama ilość tych samych znaków występuje w pierwszych wersach. Ostatnie znaki w pierwszym wersie (…Boga) są już wyraźnie mniejsze, podobnie w kolejnych. Można przyjąć więc, że jakiś skryba pominął ostatnie zwroty nomina sacra z prostego powodu: brakło mu miejsca a kolejni dalej bezwiednie kopiowali jego pomyłkę. Problem tylko w tym, że wszystkie główne kodeksy pochodzą z IV – V wieku, brak jest dobrych świadectw starszych a pisma Orygenesa są o całe stulecie starsze. Równie dobrze więc to Orygenes cytuje tekst pierwotny, który później w naturalny sposób został rozszerzony o tytuł „Syna Boga”. Brak jednolitej formy i ilość wariantów (Syna Boga, syna bożego, Syna Pana) wskazuje niemal zawsze na wtórny charakter dodatkowej frazy i tak też sądził Westcott wraz z Hortem pomijając tę frazę w swoim wydaniu NT. Obecnie panuje tendencja do umieszczania pełnego tytułu wraz z zwrotem „Syna Boga”. Biblia NET argumentuje to tak: Even though א is in general one of the best NT mss, its testimony is not quite as preeminent in this situation. There are several other instances in which it breaks up chains of genitives ending in ου. Czyli mimo że Sinaiticus nalezy do najlepszych świadków NT w tej akurat sytuacji nie może być brany pod uwagę…

W Ewangelii Marka zwrot „syna Boga” występuje również w klamrze zamykającej:  w słowach rzymskiego centuriona pod krzyżem: „Zaprawdę, ten człowiek synem Bożym był„. Tyle że zwrot ten, w tym konkretnie kontekście, wskazuje akurat na coś innego i inne znaczenie: centurion widząc jak Jezus kona na krzyżu mówi: Zaprawdę ten człowiek był zaiste synem Boga (w sensie: człekiem sprawiedliwym i niewinnym). Żeby było ciekawiej, tak też słowa te przekazuje jako jedyny Łukasz: „Zaiste, człowiek ten sprawiedliwy był„. Zwrot „Syn Boga” w jęz. hebrajskim oznaczał ni mniej, ni więcej tylko człowieka sprawiedliwego, wiernego sługę bożego a nie, zgodnie z wierzeniami pogańskimi, nadprzyrodzoną postać zrodzoną przez samego Boga z dziewicy… Podobnie zwrot „Syna Abrahama” czy „Syn Dawida” nie oznaczają kogoś zrodzonego bezpośrednio przez Dawida…

Łukasz przekazuje więc sens faktyczny, Marek treść, wskazywać to może na to, że obaj korzystają niezależnie z trzeciego źródła, które tłumaczą w inny sposób. Podobna sytuacja występuje w Historiach narodzin, gdzie Mateusz pisze:

aby się wypełniło, co było powiedziane przez proroków, że: „Nazorejczykiem będzie nazwany„. (Mt 2:23)

Łukasz natomiast: to spłodzone świętym będzie nazwane, synem Boga. (Łk 1:35)

i w innych miejscu: że: „Wszystek mąż, co rozewrze żywot świętym Panu będzie nazwany„) (Łk 2:23)

Obydwaj piszą o tym samym, tyle że Mateusz zwrot „nazorejczyk” wiąże z miastem Nazara a Łukasz tłumaczy w jego faktycznym znaczeniu jako „święty Boga”… To, że oba te zwroty występują w wersetach 2:23 to już zbieg okoliczności…

Wracając do wersetu Mk 1:1 i pytania, która wersja jest właściwa, prawidłowa odpowiedź brzmi: trudno powiedzieć przy czym jedynie logika tekstu oraz cytaty z ojców kościoła wskazują, że zwrot krótszy był pierwotny a wersja dłuższa pojawia się w późniejszym okresie, jako naturalne wydłużenie glosy wprowadzającej do ewangelii.