W oparciu o dzisiejszy tekst dotyczący chrztu Jana oraz wcześniejszych analiz (por. konflacyjna II zapowiedź męki) można przedstawić prosty schemat, rozwiązujący problem synoptyczny, przy czym takie utwory jak Łk, Mk czy Mt nie należy traktować jako dzieła jednolite, pojedynczych i obcych sobie autorów, ale raczej jako wieloetapową pracę wielu redaktorów, silnie związaną z pismami i stylem greckiej redakcji Józefa Flawiusza:

Co sądzicie o takiej kolejności redakcji?