Ewangelia Piotra zaskakuje mnie coraz bardziej. Z uwagi na okres świąteczny ten artykuł nie będzie zbyt długi, tak, by można go było „przetrawić” między dwoma kawałkami ryby. Dziś bierzemy na warsztat słońce, które wcale nie chce zachodzić tam, gdzie myślimy.

SŁOŃCE NIE ZAJDZIE NAD…

W treści apokryfu autor dwukrotnie przywołuje słowa Księgi Powtórzonego Prawa, dotyczące nakazu prawnego ściągania zwłok skazańców przed zachodem słońca. Tyle że… takie słowa w cytowanym wersecie w ogóle nie padają.

Ewangelia Piotra 2,5b ma tutaj:

Napisano bowiem w Prawie:
«Niech słońce nie zajdzie nad zgładzonym».

γέγραπται γὰρ ἐν τῷ νόμῳ
ἥλιον μὴ δῦναι ἐπὶ πεφονευμένῳ.

Spójrzmy na źródła. Oryginał hebrajski (Pwt 21,22-23) brzmi:

„A jeśli będzie w kimś grzech podlegający wyrokowi śmierci i zostanie on stracony, a ty zawiesisz go na drewnie – jego zwłoki nie pozostaną przez noc (dosł. nie będą nocować) na drewnie, lecz pogrzebiesz grzebiąc go tego samego dnia, bo przeklętym przez Boga jest ten, który wisi”.

Kluczowy fragment w przekładzie Septuaginty (LXX) brzmi niemal identycznie:

nie będzie spoczywało (spało) ciało jego na drewnie […]
(οὐκ ἐπικοιμηθήσεται τὸ σῶμα αὐτοῦ ἐπὶ τοῦ ξύλου […])

Kilka uwag. ταφῇ θάψετε (taphē thapsete) to kalka semickiego zwrotu idiomatycznego qabowr tiqberennu – „z całą pewnością go pogrzebiecie”. Termin ξύλου (ksylou) odpowiada hebrajskiemu ets (הָעֵ֗ץ). Nie oznacza ono „drzewa” wyłącznie w sensie botanicznym, ale jakikolwiek przedmiot wykonany z drewna. Ξύλον (ksylon) to m.in. szubienica, pal, krzyż, pałka / kij (jak te w rękach oprawców w Ogrójcu, por. Mt 26,47), a nawet drewno pokładowe lub krzesło. To nie „żyjące drzewo”, jak chciałaby większość przekładów, na którym kogoś powieszono, lecz „drewniana konstrukcja”, tu: egzekucyjna.

ZAGADKA CYTATU

Skąd więc w EwPt wzięło się „słońce, które nie może zajść”? Frazę tę, w tym czasownik ἐπιδύω (epidyō), znajdziemy w greckiej Biblii tylko w dwóch miejscach:

Pwt 24,15: Przepis dotyczący… dłużników i zapłaty dla najemnika:
„Zapłacisz mu zapłatę jego, [niech] nie zajdzie słońce nad nim”
(οὐκ ἐπιδύσεται ὁ ἥλιος ἐπ’ αὐτῷ).

oraz w… Efezjan 4,26, gdzie autor używa identycznej konstrukcji:

„Niech nad waszym gniewem słońce nie zachodzi”
(ὁ ἥλιος μὴ ἐπιδυέτω ἐπὶ τῷ παροργισμῷ ὑμῶν).

Zestawmy to jeszcze raz:

A) Piotr 2,5: «Słońce niech nie zajdzie nad zgładzonym» (ἥλιον – μὴ δῦναι – ἐπὶ πεφονευμένῳ).

B) Efezjan 4,26: «Słońce niech nie zachodzi nad gniewem waszym» (ὁ ἥλιος – μὴ ἐπιδυέτω – ἐπὶ τῷ παροργισμῷ ὑμῶν).

C) Pwt 24,15: «Niech nie zajdzie słońce nad nim» (οὐκ ἐπιδύσεται – ὁ ἥλιος – ἐπ’ αὐτῷ).

D) Pwt 21,23: «Nie będzie spoczywało (spało) ciało jego na drewnie (dosł. nad drewnem)» (οὐκ ἐπικοιμηθήσεται – τὸ σῶμα αὐτοῦ – ἐπὶ τοῦ ξύλου)

ŚLAD ŁUKASZOWY

Czasownik ἐπιδύω (zachodzić nad czymś) to „podwójny” hapax legomenon – występuje tylko RAZ w całym NT (u „Pawła”) i tylko RAZ w całym przekładzie Septuaginty. Autor EwPt używa jednakże formy prostszej: δύνω (dynō).

I tutaj robi się ciekawie. Forma ta pojawia się u Łukasza 4,40 (Dýnontos dè toû hēlíou…). Marek (1,32), jak to ma u siebie w zwyczaju, próbuje pogodzić dwie tradycje za pomocą konflacji, łącząc „wieczór” z Mateusza z „zachodem słońca” typowym dla Łukasza:

„Kiedy zaś nastał wieczór (Ὀψίας δὲ γενομένης – zgodnie z Mt) + gdy zaszło słońce…” (ὅτε ἔδυ ὁ ἥλιος – zgodnie z Łk).

WNIOSKI KOŃCOWE

Autor EwPt nie cytuje Prawa bezpośrednio z Septuaginty (która mówi o „nocowaniu zwłok”). Operuje on raczej chrześcijańskim szablonem, znanym wprost z Listu do Efezjan (uznawanego za późny list deuteropawłowy z przełomu I i II wieku, utrzymany w stylistyce Łukaszowej – por. np. słynne Ef 6,10 = Łk 11,22 panoplia, pełna zbroja). Dokonuje (twórczej) parafrazy, a nie cytatu.

Użycie słowa πεφονευμένῳ (pephoneumenō – nad zgładzonym/zamordowanym) zamiast starotestamentowego „przeklętego” to kolejna kalka językowa z Dziejów Apostolskich. Jezus nie jest dla autora Łk/Dz skazańcem z Pwt 21, ale „zamordowanym” „Sprawiedliwym” (por. Łk 23,47; Dz 7,52).

Redaktor Ewangelii Piotra posługuje się biegle nie tylko teologią Łukasza, ale jego słownictwem i stylem wypowiedzi, zaczerpniętym wprost z Dziejów oraz listów pasterskich. Zobaczymy to jeszcze wyraźniej w scenie wizyty Marii Magdaleny u grobu, gdzie autor tworzy rozbudowane konstrukcje zdaniowe, niemal w 100% operujące wyrafinowanym językiem literackim, znanym m.in. z Prologu Łukasza (Epeide…)

Czy autor apokryfu pisał więc listem do Efezjan? Wszystko wskazuje na to, że Ewangelia Piotra powstała w tym samym kręgu literackim, z którego wyszły Dzieje i listy pasterskie. Pod względem literackim, używanego słownictwa i wysokiej greki, apokryf ten mógłby śmiało stanąć w kanonie Nowego testamentu między Łukaszem a Janem. Nikt nie zauważyłby różnicy.