Jak wspominałem w poprzedniej części, redaktor Ewangelii Piotra nie tylko posługuje się biegle teologią Łukasza, ale również jego słownictwem i stylem wypowiedzi, zaczerpniętym wprost z Dziejów Apostolskich i Ewangelii Łukasza. Przyjrzyjmy się więc scenie wizyty kobiet u grobu, która w polskim przekładzie niczym się nie wyróżnia, a swoje tło językowe odsłania dopiero wtedy, gdy sięgniemy do tekstu greckiego.
12,50 O świcie dnia Pańskiego
Mariam Magdalena, uczennica Pana,
pozostając w strachu przed Judejczykami,
ponieważ ci płonęli gniewem,
nie uczyniwszy przy grobie Pana
tego, co miały w zwyczaju czynić kobiety
względem umierających i ukochanych przez siebie osób,
12,51 wzięła ze sobą przyjaciółki
i poszła do grobowca,
gdzie został złożony.
Już samo wielokrotne złożenie zdania z użyciem dziesięciu (!) czasowników robi wrażenie:
φοβουμένη (lękając się, będąc w strachu) -> ἐφλέγοντο (płonęli, byli trawieni) -> ἐποίησεν (nie uczyniwszy) -> εἰώθεσαν (miały w zwyczaju) -> ποιεῖν (czynić) -> ἀποθνήσκουσι (umierającym) -> ἀγαπωμένοις (ukochanym) -> λαβοῦσα (wziąwszy) -> ἦλθε (poszła) -> ἐτέθη (został złożony).
- O świcie
Rzeczownik ὄρθρος (orthros) – świtem. W Nowym Testamencie występuje wyłącznie u Łukasza w wersetach: Łk 24,1 (ὄρθρου βαθέος „głębokim świtem”), Dz 5,21 (ὑπὸ τὸν ὄρθρον „o świcie”), również w innych formach: ὀρθρίζω („przychodzić wcześnie, o świcie”, Łk 21,38), ὀρθρινός („poranny”, Łk 24,22). Marek i Jan używają prostszych określeń, takich jak πρωῒ – „ranek, rano”. Mateusz standardowo trzyma się swoich ὀψὲ – „wieczorów”.
Co ciekawe, rzeczownik ten (ὄρθρος) otwiera również „Łukaszowy” dodatek, perykopę o kobiecie cudzołożnej, występującą jedynie w nielicznych kodeksach Ewangelii Jana (J 8,2 ὄρθρου δὲ πάλιν παρεγένετο…), a przez to uznawaną za tekst wtórny. Fragment ten w rękopisach Rodziny 13 (f13, tzw. tekst cezaryjski) występuje w… Ewangelii Łukasza, a dokładniej po wersie Łk 21,37. Te dodatkowe wersety Jana (7,53-8,2) powielają / dublują nie tylko treść Łukasza 21,37, ale też łączą je z Dz 5,21, niemal kopiując treść Dziejów Apostolskich i to słowo w słowo:
Jan: Ὄρθρου… παρεγένετο εἰς τὸ ἱερόν…
ἤρχετο… ἐδίδασκεν αὐτούς
Dzieje: ὄρθρον… παραγενόμενος… εἰς τὸ ἱερὸν…
εἰσῆλθον… ἐδίδασκον… αὐτούς.
- Uczennica Pana
μαθήτρια (mathētria), uczennica, to żeński odpowiednik słowa mathētēs. W całym Nowym Testamencie występuje tylko raz, zgadliście, w Dziejach Apostolskich w wersecie 9,36 w odniesieniu do Tabity (μαθήτρια ὀνόματι Ταβιθά). Jest to więc Łukaszowy hapax legomenon, wyraz występujący jednokrotnie w całym korpusie pism Nowego Testamentu.
- Ponieważ
Najważniejszy marker stylistyczny Łukasza w tym fragmencie tekstu. ἐπειδή (ponieważ) jest spójnikiem o charakterze literackim, nieobecnym u Mateusza, Marka i Jana. W Nowym Testamencie występuje 10-krotnie, wyłącznie w pismach kręgu Łukaszowo-Pawłowego (por. Łk 7,1; 11,6; Dz 13,46; 14,12; 15,24), a w formie ἐπειδή + περ w samym prologu literackim Ewangelii Łukasza (Łk 1,1), który zaczyna swój utwór od słowa Ponieważ… podobnie jak czyni to Flawiusz w Prologu Wojnie Żydowskiej (ἐπειδή…).
- Płonęli gniewem
ἐφλέγοντο – płonęli, byli trawieni (tu: gniewem). Czasownik nieobecny w Nowym Testamencie. W formie rzeczownikowej występuje w Łukaszowej przypowieści o bogaczu i Łazarzu 16,24 ἐν τῇ φλογὶ, oraz w Dz 7,30 ἐν φλογὶ πυρὸς tu również w listach i Apokalipsie a więc nie jest to termin wyłącznie Łukaszowy.
Konstrukcja ἐφλέγοντο ὑπὸ τῆς ὀργῆς wykazuje podobieństwo do języka Józefa Flawiusza (Bell. Jud. 2.3.3), gdzie analogiczna składnia służy opisowi Judejczyków dosłownie pochłoniętych przez płomienie ognia (ὑπὸ τῆς φλογός). Łukasz, jak pamiętamy, wykorzystuje scenę spalenia Judejczyków w dniu Pięćdziesiątnicy „w płomieniach ognia”, do stworzenia narracji zesłania ducha świętego w „językach ognia”.
- Przyjaciółki
τὰς φίλας – filas. Kolejny wyraźny element leksyki Łukaszowej. Podczas gdy rzeczownik φίλος (filos) występuje u Mateusza raz, a u Marka wcale, Łukasz używa go 15-krotnie. Co ważne, forma żeńska φίλα pojawia się w całym NT wyłącznie u Łukasza (Łk 15,9: συγκαλεῖ τὰς φίλας). Jest to więc kolejny Łukaszowy hapax legomenon.
- EwPt 12,53 …uczynić to, co w naszej powinności?
ὀφείλω (ofeilō) – być dłużnym, występuje głównie u Łukasza oraz u Mateusza w materiale QL o dłużnikach. W znaczeniu obowiązku (EwPt: ποιήσωμεν τὰ ὀφειλόμενα) występuje tylko w jednym miejscu NT, w ewangelii Łukasza 17,10: ὃ ὠφείλομεν ποιῆσαι – czynić, to co w naszym obowiązku, w naszej powinności (dosł. „w czym jesteśmy dłużni”).
- EwPt 13,55 szatą najjaśniejszą
W dalszej części perykopy autor porusza się w ramach narracji Markowej, ale koryguje stylistycznie jej treść. Młodzieniec owinięty jest nie szatą „białą” (λευκήν), ale „najjaśniejszą, najdostojniejszą”. Jest to stopień najwyższy przymiotnika λαμπρός, który oczywiście występuje wyłącznie w Dziejach i u Łukasza, w opisach szat królewskich: (por. Dz 10,30: ἐν ἐσθῆτι λαμπρᾷ; Łk 23,11: περιβαλὼν ἐσθῆτα λαμπρὰν; oraz Łk 24,4: ἐν ἐσθῆτι ἀστραπτούσῃ).
- Dodatkowo: EwPt 10,42 Odpowiedź z krzyża
W polskich i nie tylko przekładach po usłyszeniu głosu z nieba występuje prosta „odpowiedź z krzyża”. Tymczasem tekst grecki ma tutaj słówko typowe dla wyższej greki, a nie typowe dla synoptyków ἀπόκρισις (apokrisis) tylko ὑπακοή (hypakoē) – dosł. „posłuszeństwo”, posłuch, posłuszną odpowiedź na wezwanie wyższej instancji, co ginie w polskim tłumaczeniu.
Krzyż nie „odpowiedział”. Krzyż „odpowiedział uniżenie, odezwał się na wezwanie instancji wyższej”. I tak, ponownie zgadliście, taki termin w całym NT występuje tylko w jednej scenie, w Dziejach gdzie służka otwiera drzwi na wezwanie: Dz 12,13 προσῆλθεν παιδίσκη ὑπακοῦσαι, dosł. „usłuchała”, otwarła posłusznie. W listach termin ten ma tylko jedno pole znaczeniowe: „posłuszeństwo”.
Świt, uczennica, płomienie, PONIEWAŻ, przyjaciółki, czynić coś w powinności, posłuch, szata najdostojniejsza.
Podsumowując, w scenie wizyty kobiet u grobu autor posługuje się płynnie językiem Łukasza i Dziejów Apostolskich, nierzadko wybierając słowa i terminy, które występują tylko raz lub kilka razy WYŁĄCZNIE w pismach Łukasza.
Czy autor należał do ścisłego kręgu redakcji Łukaszowej, czy może reprezentował kolejne pokolenie twórców wyrosłych z tej samej szkoły greckiej retoryki? Nagromadzenie specyficznych hapax legomena oraz niemal identyczna frazeologia z Dziejami Apostolskimi sugerują coś więcej niż tylko powierzchowne naśladownictwo. Mamy tu raczej do czynienia z ciągłością warsztatu literackiego, który rzuca nowe światło na proces powstawania Ewangelii Piotra jako świadomego dopełnienia Łukaszowo-Dziejowej historiografii.









