Nie będzie przesadą stwierdzenie, że apokryficzna Ewangelia Piotra (dalej: EwPt) rzadko bywa analizowana jako samodzielne dzieło literackie wysokiej klasy. W dyskursie popularnym i półnaukowym dominują uproszczone etykiety. „Fantazyjne perykopy”, „wpływy doketyzmu”, „antyjudaistyczna narracja”. Jeżeli EwPt w ogóle bywa przywoływana, zwykle ogranicza się to do sceny mówiącego krzyża lub do milczenia Jezusa podczas męki. Znacznie rzadziej zwraca się uwagę na chociażby sposób przedstawienia apostołów, którzy w tym utworze traktowani są jak buntownicy, podejrzani o próbę podpalenia Świątyni.
Tymczasem EwPt okazuje się tekstem znacznie ciekawszym pod względem formy, języka i doboru leksyki, niż sugerowałaby jego recepcja. Od kilku tygodni pracuję nad drugim wydaniem mojej analizy tego utworu i już na tym etapie mogę powiedzieć, że część obserwacji może okazać się zaskakująca, zwłaszcza w odniesieniu do środowiska redakcyjnego EwPt.
PIOTR, MATEUSZ I DZIEJE
W cytowanych opiniach biblistów „Ewangelia Piotra nie korzysta z żadnego materiału, który byłby unikalny dla Ewangelii Mateusza lub Łukasza” (Peter does not use any of the material unique to Matthew or unique to Luke). Tymczasem już na tym etapie prac widzę wyraźne paralele ze schematami narracyjnymi z Dziejów Apostolskich oraz Ewangelii Mateusza (materiał Q/L).
Dla przykładu wersety EwPt 6,21-23, dotyczące śmierci Jezusa i trzęsienia ziemi, powielają cały teofaniczny schemat kompozycyjny sceny uwolnienia Pawła i Sylasa z Dz 16,26-31. Zbieżność widoczna jest nawet na poziomie słownictwa, np.:
• Dz: σεισμὸς ἐγένετο μέγας
• EwPt: ἐσείσθη καὶ φόβος μέγας ἐγένετο
Podobnie EwPt 11,45, opisujący raport żołnierzy złożony Piłatowi, wykazuje uderzające podobieństwa do schematu z Mt 18,31 (przypowieść o nielitościwym dłużniku). W obu przypadkach mamy identyczną sekwencję, ujętą w jednym wersecie:
1. percepcja wydarzenia: zobaczywszy… (ἰδόντες),
2. złożenie „dokładnego raportu” (ἐξηγήσαντο / διεσάφησαν),
3. przedstawienie „wszystkiego, co się stało” (πάντα ἅπερ / πάντα τὰ γενόμενα),
4. stan silnego wzburzenia emocjonalnego (ἀγωνιῶντες μεγάλως / ἐλυπήθησαν σφόδρα).
Kluczowy jest tutaj imiesłów wprowadzający ἰδόντες, który Mateusz używa podobnie przy Świadectwa setnika, a autor Dziejów w wersecie 14,11 parafrazuję tę scenę i przenosząc ją na Pawła („Bogowie zstąpili pośród ludzi” w miejsce: „Ten człowiek jest synem Boga”).
JĘZYK GREKI WYŻSZEGO REJESTRU
Wbrew obiegowym opiniom, autor EwPt posługuje się greką wyraźnie wyższego rejestru, bliską językowi Ewangelii Łukasza, Dziejów Apostolskich oraz listów pasterskich, a także Listu do Hebrajczyków, które tradycyjnie wiązane są z kręgiem Łukaszowym. EwPt wykazuje liczne zbieżności leksykalne i stylistyczne z tym korpusem. Pozwala to już w tej chwili postawić hipotezę o pokrewieństwie środowisk redakcyjnych.
Kilka przykładów (spośród znacznie szerszego materiału):
• 5,15 ἠγωνίων – [śmiertelnie] trwożyli się, dosł. toczyli wewnętrzną walkę. W całym NT rzeczownik ἀγωνία (agonia) pojawia się tylko raz, w opisie modlitwy Jezusa w Getsemani (Łk 22,44). Autor EwPt dwukrotnie używa wersji czasownikowej.
• 5,18 περιήρχοντο – krążyło w znaczeniu: „błądziło”, znajdziemy tylko w Dz 19,13; 28,13; 1 Tm 5,13; Hbr 11,37 (4 wystąpienia w NT – tetrakis legomenon stylu L).
• 5,19 ἀνελήφθη – został zabrany, wyrażenie nautyczne z Dz, por. Dz 20,13–14, 1 Tm 3,16, używane w kontekście „zabrania” do niebios, por. Dz 1,2.11 (ośmiokrotnie w Dz).
• 5,20 αὐτῆς [τῆς] ὥρας – w tej (samej) godzinie. Kolejny charakterystyczny zwrot Łukaszowy, służący do podkreślenia synchronizacji wydarzeń. Por. Łk 10,21; 12,12; 20,19; 24,33 oraz Dz 16,33; 22,13.
• 5,20 τῆς Ἰερουσαλὴμ – Jeruzalem. W Nowym Testamencie forma ta występuje niemal wyłącznie w pismach Łukaszowo-Pawłowych (64 wystąpienia w Łk–Dz, 11 w listach).
• 6,21 φόβος μέγας ἐγένετο – wielki strach nastał. Kolejny klasyczny termin Łukaszowy (por. Łk 1,65; 2,9; 7,16; 8,37 oraz Dz 5,5.11: καὶ ἐγένετο φόβος μέγας w reakcji na śmierć Ananiasza, a następnie Safiry).
• 6,22 εὑρέθη – znalazła się, okazała się, w sensie nastała tylko w Łk 9,36 czy Dz 8,40.
• 6,23 θεασάμενος ἦν – dostrzegającym był, widział. Konstrukcja peryfrastyczna (imiesłów aorystu + ἦν), typowa dla narracji Łukasza (por. Łk 1,7; 23,55).
• 7,26 κακοῦργοι – złoczyńcy, przestępcy. Kolejny zwrot charakterystyczny dla Łk i listów pasterskich. Poza 2 Tm 2,9 (gdzie Paweł cierpi więzy „jako złoczyńca” – ὡς κακοῦργος), termin ten w Nowym Testamencie występuje wyłącznie u Łukasza (Łk 23,32.33.39).
• 7,26 τετρωμένοι κατὰ διάνοιαν – dosł. zranieni na umyśle (zdezorientowani, zagubieni, niezdolni do racjonalnego myślenia). Por. 2 P 3,1: „Pobudzam wasz zdrowy / czysty umysł (διάνοιαν)”. Fraza ta prawdopodobnie stanowi hellenistyczny odpowiednik hebrajskiego idiomu šĕbûrê lēb, przy czym język przekładu jest tu bardziej platoński niż biblijny.
• 8,30 ὑπολάβῃ – odebrałby, przypuściłby. Znowu wyraźny styl Łukaszowy (por. Łk 7,43; 10,30; Dz 1,9; 2,15; 20).
• 10,38 παρῆσαν – byli obecni. Identycznie jak w Łk 13,1 (παρῆσάν τινες) oraz Dz 12,20 (παρῆσαν δὲ ἐκ Τύρου καὶ Σιδῶνος).
Nawet w słynnej scenie, w której aniołowie „wyprowadzają” Jezusa „pod rękę” (χειραγωγουμένου) znajdujemy słownictwo występujące tylko w Dziejach. W Nowym Testamencie termin ten występuje wyłącznie w Dz 9,8; 22,11, gdzie odnosi się do „prowadzonego za rękę”, oślepionego światłem Szawła.
GRY SŁOWNE I RYTM NARRACJI
Najciekawsze obserwacje dotyczą jednak narzędzi rytmicznych i gier brzmieniowych, charakterystycznych dla greki wyższego rejestru i obecnych w prologu Łukasza, w Dziejach czy w listach Pawłowych.
(1) W scenie biczowania wypowiedź oprawców zdaje się rytmicznie naśladować uderzenia bata:
Taką czcią uczcijmy Syna Boga!” – Ταύτῃ τῇ τιμῇ τιμήσωμεν (táu-tē – tē – ti-mḗ – ti-mē-sō-men).
(2) Podobnie w scenie trzęsienia ziemi narracja zostaje nagle zagęszczona spółgłoskami γ i σ:
γῆ πᾶσα ἐσείσθη – καὶ φόβος μέγας ἐγένετο
(3) W innych fragmentach można wskazać możliwe gry brzmieniowe i echo fonetyczne, których funkcja pozostaje otwarta interpretacyjnie. Przykładowo w scenie pojenia octem występują liczne gry słowne:
χολὴν μετὰ – μετὰ λύχνων (z żółcią – z lampami):
H L N M T = M T L H N.
(4) Podobnie w relacji u Piłata autor dubluje te same zbitki spółgłoskowe:
κεντυρίωνα νυκτός (centuriona nocą) κ-ν-τ / ν-κ-τ
oraz: ἀφέντες (porzuciwszy grób) τὸν τάφον φ-ν-τ / τ-φ-ν
UWAGI KOŃCOWE
Wszystko to razem wskazuje, że autorem Ewangelii Piotra nie był przypadkowy czy „prymitywny” redaktor, lecz pisarz doskonale obeznany z greką literacką, znający warsztat retoryczny i posługujący się tym samym zestawem narzędzi stylistycznych, jaki spotykamy w Dziejach Apostolskich oraz w listach pasterskich.
Podsumowując, EwPt zasługuje na znacznie głębsze badania w kontekście redakcji Łukaszowej. Tekst ten zdradza cechy stylistyczne charakterystyczne dla tego samego środowiska literackiego, które ukształtowało Dzieje Apostolskie oraz listy do Tymoteusza. Nie jest to oczywiście wniosek ostateczny, lecz hipoteza robocza, która, jak sądzę, posiada solidne podstawy filologiczne, które powinny ukierunkować dalsze badania nad tekstem EwPt.
PS Drugie wydanie ewangelii Piotra (gdzie obecnie sam przekład zajmuje już tyle co pierwsze wydanie w całości) ukaże się w 2026 roku.









