Pierwszy w tym roku nowy pakiet zmian w Synopsie, a w nim:
– poprawa tłumaczenia Prologu Ewangelii Łukasza, w tym dodanie powiązań z prologiem Wojny Żydowskiej Józefa Flawiusza;
– dodanie porównania treści 1 Kor 11:23-26 z Łk 22:19-21 w Załączniku 11;
– dziesiątki mniejszych poprawek;
– dodanie nowego podrozdziału w Ewangelii Mateusza nt. zwrotu „jeden z małych tych” i słownictwa M (łącznie 7 stron tekstu).

Przy okazji zauważyłem ciekawą prawidłowość: perykopy, w których Jezus mówi o „Ojcu WASZYM” lub „naszym” wypełnione są naukami o przebaczeniu, miłości bliźniego, pocieszeniem ubogich. Warstwę tę można nazwać „Ewangelią Ubogich” lub „Ewangelią Pocieszenia”. Samo kazanie na górze rozpoczyna się wręcz od słów „błogosławieni / szczęśliwi ubodzy!” (ebionici?)

Perykopy z niewielką, ale jakże istotną zmianą: „Ojcem MOIM” (lub „ich”) posiadają tematykę eschatologiczną, słownictwo M (źli i sprawiedliwi, wola Ojca, mali, spalić w ogniu itd.) i mają charakter Ewangelii Sądu, czy też Gniewu. Tu Jezus zmienia się z dobrotliwego nauczyciela pokory w gniewnego sędziego, który będzie wrzucał grzeszników w ogień niczym chwasty a „sprawiedliwi zajaśnieją” w dniu Sądu.

Mamy więc dwóch Jezusów:

Jezus I zachęca do miłowania nieprzyjaciół.
Jezus II swoich nieprzyjaciół (w przypowieściach) morduje, wrzuca w ciemności, pali w ogniu, przynosi ogień i miecz na ziemię a „kto nie jest z nim jest przeciwko niemu”.

Jezus I naucza ubogich.
Jezus II naucza swoich uczniów – maluczkich i apostołów.

Wybrane fragmenty znajdziemy również u Marka i Łukasza, ale materiał dominujący występuje u Mateusza.

Czy to tylko zmiana konwencji czy dowód na korzystanie z co najmniej dwóch źródeł przez ewangelistów? I tymi źródłami nie są „Marek” i „Q” a Ewangelia Ubogich (Pocieszenia) i Ewangelia Sprawiedliwych (Dnia Sądu).

Dodatkowo omówiono również kolejne tło semickie. „Ci mali” to nie dzieci, ale kolejny semityzm oznaczający uczniów.