W poprzedniej części przedstawiliśmy historię Bérengera Saunière’a, ubogiego proboszcza, który w 1885 roku objął niewielką – liczącą około 200 mieszkańców – parafię w Rennes-le-Château. W krótkim czasie stał się sławny z powodu ogromnych wydatków i niespotykanych inwestycji.
REMONT KOŚCIOŁA
Według „sensacyjnej wersji” wydarzeń, Saunière miał podczas renowacji kościoła św. Marii Magdaleny natrafić na wskazówki i pergaminy prowadzące do ukrytego skarbu. W rzeczywistości jednak źródła finansowania jego przedsięwzięć są bardziej prozaiczne. Są to liczne datki od prywatnych darczyńców, w szczególności bogatych, lokalnych arystokratek, a także masowy handel mszami, który mógł być w zasadzie jedynie parawanem dla finansowych operacji, realizowanych nie do końca zgodnie z prawem. Po drugie: to posiadany majątek pozwolił proboszczowi na ekstrawaganckie remonty i budowę nowych obiektów, a nie odwrotnie.
Przejdźmy jednak do samej renowacji kościoła. W 1896 r. Sauniere zamawia w pracowni Josepha Giscard z Tuluzy m.in. komplet rzeźb świętych, stacje drogi krzyżowej oraz wspominany już wcześniej relief z kazaniem na górze pokrytej różami. Według sceptyków były to typowe figury religijne, wybrane z oficjalnego katalogu – jedynie chrzcielnica z aniołami i demonem Asmodeuszem została wykonana na specjalne zamówienie – i nie stanowią one w zasadzie żadnej tajemnicy. Istotne jest jednak nie to, gdzie zostały kupione, ale ich układ przestrzenny i symbolika, bo ta odsłania przed nami być może całkowicie inny obraz dokonanego remontu.
UKŁAD GRAALA
Rzeźby te odnoszą się lub mają się odnosić do mitologii Graala zarówno w sferze znaczeniowej (symbolicznej) jak i w samym swoim układzie przestrzennym, gdzie pięć postaci (a dokładniej 4 figury i jeden relief na ambonie) tworzy literę „M” wokół centralnej figury Marii Magdaleny, a skróty imion świętych układają się w napis „GRAAL”:
– G – Ste Germaine – Św. Germana z Pibrac,
– R – St Roch – Św. Roch,
– A – St Antoine Érmite – Św. Antoni Pustelnik
– A – St Antoine de Padoue – Św. Antoni z Padwy (Padewski)
– (L) – (St Luc) – Św. Łukasz Ewangelista, relief na ambonie.
Z całą pewnością nie jest typowe postawienie obok siebie dwóch Antonich. Z drugiej strony warto zaznaczyć, że na ambonie znajdują się symbole wszystkich czterech ewangelistów, nie tylko Łukasza, a centralną postacią jest sam Jezus. Jest to jedyny słaby punkt tej teorii.
SYMBOLIKA
Jeśli przyjmiemy, że układ figur nie jest przypadkowy, ich symbolika jest jeszcze bardziej intrygująca. Każda z postaci zdaje się odgrywać swoja rolę w legendzie o Graalu. Na początku zauważyłem tylko jedno podobieństwo:
(1) Święty Antoni Pustelnik, przedstawiony jako starzec z brodą i księgą w lewym ręku, asceta żyjący na pustkowiu, przypominał mi postać Merlina, mędrca żyjącego w odosobnieniu, posiadającego wiedzę tajemną. Uznałem to wyłącznie za przypadek, dopóki nie przyjrzałem się kolejnym rzeźbom.
(2) Najbardziej intrygująca jest tutaj postać Świętego Rocha, przedstawianego w ikonografii z odsłoniętą raną na udzie. W taki sam sposób w legendach arturiańskich opisywano rannego w udo Króla Rybaka, którego rana powodowała jałowość całej krainy. Jego uzdrowienie miało być warunkiem odnalezienia Graala.
Podobne jest też same imię. „Roch” fonetycznie przypomina francuskie „Riche Roi”, czyli „Bogatego Króla” lub „le Roi Pêcheur” – Króla Grzesznika. W Polsce bardziej popularna jest nazwa „Król Rybak” a nie Bogaty Król. Mamy więc dwie osoby, Roch = Riche Roi, ranne w udo. Przypadek?
Można uznać, że św. Roch jest w zasadzie zchrystianizowaną wersją mitycznego Króla Rybaka. Proces taki w kościele katolickim wielokrotnie miał miejsce, gdzie postaci z mitologii pogańskich wędrowały do grona świętych pod innym imieniem, więc nie byłby to jakiś szczególny przypadek – por. św. Dionizy, niosący własną głowę niczym w kulcie celtyckim czy św. Brygida, patronka Irlandii – niemal bezpośrednia chrystianizacja Brigid, celtyckiej bogini ognia, poezji i płodności, nie wspominając już o św. Michale / św. Jerzym zabijającym smoka (Apollo, Marduk i in.). Mityczny rodowód ma również popularny w Polsce św. Krzysztof, olbrzym o głowie psa przenoszący ludzi przez rzekę (Herakles, Anubis).
Co oznacza jednak sama rana zadana w udo? W języku hebrajskim udo ((yārēḵ, יָרֵךְ), lędźwia, to synonim genitaliów, ale też źródło męskiej siły i potomstwa. Rana w udo oznacza pozbawienie mocy lub bezpłodność. W scenie walki Jakuba z aniołem Jahwe, patriarcha zostaje uderzony w staw biodrowy. „Wyjść z lędźwi” oznacza spłodzenie potomka np. w 1 Krl 8:19 w polskich przekładach: „twój rodzony syn”, dosł. „twój syn, który wyjdzie z twoich lędźwi” – חָלָץ (chalats). Podobnie w Księdze Rdz 24,2-9 Abraham każe swojemu słudze złożyć rękę „pod jego udem”, czyli na genitaliach, źródle życia. W kontekście legend arturiańskich, zranienie Króla Rybaka właśnie w udo lub krocze, ma identyczne, symboliczne znaczenie. Jego rana powoduje, że cała kraina staje się jałowa i bezpłodna, a Król zostaje pozbawiony mocy i męskiego potomstwa.
(3) Pójdźmy dalej: Święta Germana z Pibrac (kanonizowana w 1867 r. a więc w czasach księdza Saunière’a): młoda, niewinna pasterka, dziewica, która według legendy miała dar rozmnażania chleba, a z jej fartucha zamiast skradzionego chleba wysypały się róże. To jej postać zostaje połączona z Jezusem na głównym relefie kościoła. Jako archetyp dziewictwa stanowi idealną kandydatkę do kolejnej postaci z mitologii Graala. Jest nią Elaine z Corbenic – Dziewica Graala. Była ona córką Króla Pellesa, jednego z „Królów Rybaków” – strażników Świętego Graala. Opisywana jest jako najpiękniejsza kobieta na świecie, o niezwykłej czystości i duchowości. Elaine miała zakochać się w Lancelocie, ale wiedziała, że jego serce należy do Ginewry. Z pomocą magii Merlina przybrała postać Ginewry, aby spędzić z nim noc. Z tego związku narodził się Galahad – jedyny rycerz bez grzechu, któremu ostatecznie udało się odnaleźć Graala.
(4) I tu dochodzimy do kolejnej postaci z mitologii Graala. Lancelot, rycerz mający dość spory problem ze swoim popędem seksualnym, kuszony przez kobiety, kochanek Ginewry, uwiedziony przez córkę Króla Rybaka. Z identycznymi problemami zmagał się w swej młodości… Antoni Padewski. Przy okazji drugi Antoni – Pustelnik – kuszony był przez demony w postaci nagich kobiet.
(5) Łukasz, postać jakby stojąca z boku, bez własnej figury, ujęta jako relief na ambonie. W tym przypadku nie ma też żadnego bezpośredniego przełożenia na mitologię Graala. Wybrano go jedynie ze względu na literę L. W dramacie Graala odpowiadałby ostatniej, brakującej postaci: Galahadowi.
Nie są to, jak już wspomniano, unikatowe dzieła, stworzone na specjalne zamówienie, lecz standardowe produkty. Nietypowa jest jednak ich aranżacja przestrzenna i niecodzienny dobór świętych, w tym dwóch Antonich.
Podsumujmy więc cały układ figur, stojących wokół Marii Magdaleny:
– G – Św. Germana z Pibrac = dziewica Graala, Elaine z Corbenic
– R – Św. Roch = Riche Roi, Król Rybak
– A – Św. Antoni Pustelnik = Merlin
– A – Św. Antoni Padewski = Lancelot
– L – Św. Łukasz Ewangelista = Galahad?
OBRAZ TYCJANA
Jakby tego było mało, układ figur na południowej ścianie kościoła: Św. Roch – Maria Magdalena – Antoni Padewski, stanowi niemal idealne odzwierciedlenie kompozycji słynnego obrazu Tycjana „Madonna z Dzieciątkiem, świętym Antonim z Padwy i Rochem” (1510). Na obrazie tym Maria trzyma dziecię Jezus, w kościele dziecko jest na ręku Antoniego. Jeżeli Tycjan posługiwał się tą samą, obecną w sztuce symboliką Graala, to obraz ten przedstawia nie Marię, ale dziewicę Elaine trzymającą małego Galahada z ojcem – Królem Rybakiem po lewej; i Lancelotem, ojcem dziecka, po prawej. W każdym razie jaki jest sens zestawiania Marii z Rochem?
Opowieść o Graalu ma z kolei ukrywać przed czytelnikiem legendę o Marii Magdalenie, która – według późnej tradycji – wraz z Martą, Łazarzem i innymi uczniami miała przybyć łodzią bez żagli i wioseł do Saintes-Maries-de-la-Mer w Prowansji. Legenda ta pojawia się dopiero w X wieku w południowej Francji i związana była z rozwojem lokalnego kultu relikwii. Nie zawiera jednak żadnej wzmianki o rzekomym potomstwie Marii Magdaleny.
Motyw dziecka pojawił się znacznie później. Syn Marii i Jezusa miał być ukryty pod symbolem Graala – naczynia zawierającego krew Chrystusa. Z czasem w interpretacjach ezoterycznych sang réal (krew królewska) utożsamiono ze saint graal (święty Graal), tworząc sugestywną opowieść o „krwi Jezusa” rozumianej już nie tylko mistycznie, ale też dosłownie – jako dziedzictwo krwi, ukryta linia królewskich potomków.
PODSUMOWANIE
Patrząc z perspektywy historycznej i krytycznej, trudno dziś bronić tezy o jakimś ukrytym skarbie czy rzeczywistym potomku Jezusa i Marii Magdaleny. Legenda o przybyciu Magdaleny do Prowansji jest późnym, średniowiecznym tworem, a motyw „sang réal” pojawia się dopiero w literaturze o Graalu i w jeszcze późniejszych interpretacjach. Fakty historyczne są więc zupełnie inne niż popularne opowieści.
Nie sposób jednak przejść obojętnie wobec faktu, że aranżacja figur w Rennes-le-Château jest nietypowa, a ich dobór – z punktu widzenia tradycyjnej pobożności ludowej – dość zaskakujący. Rzadko spotyka się w jednym miejscu Germanę z Pibrac, Rocha i dwóch Antonich. Układ „GRAAL” i obecność postaci, które możemy powiązać z legendą Graala sprawiają, że dekoracja kościoła Bérengera Saunière’a rzeczywiście może być odczytywana jako swoisty „szyfr w kamieniu” – świadome lub nieświadome powtórzenie dawnych mitów w chrześcijańskim kostiumie.
Poniżej schemat układu rzeźb:









